Pokazywanie postów oznaczonych etykietą supergirl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą supergirl. Pokaż wszystkie posty

czwartek, stycznia 02, 2014

Superman Pogrzeb Przyjaciela - świat bez superherosa 10/95

Jeszcze dobrze nie ucichły pieśni żałobne nad grobem Supermana, a już pojawiły postaci, które postanowiły ryby w mętnej wodzie łowić i spieniężyć odejście wielkiego herosa. Lois opłakuje Klarka, Supergirl szuka jego ciała, a grupka naukowców nosi się z zamiarem jego sklonowania. Tak w telegraficznym skrócie wygląda nr 10/95 Supermana wydany w Polsce w 1995 roku przez Tm-Semic, a będący częścią jednej z najważniejszych opowieści o Człowieku ze Stali. Superman bez Supermana to mi kijowo wygląda. Nigdy szczególnie nie przepadałam za tą postacią, ale jeżeli go nie ma w jego własnym komiksie, to co mam sobie pomyśleć?  


Supergirl to naprawdę fajna dziewczyna, jak dla mnie mogłaby zastąpić Swojego męskiego odpowiednika.

Super Girl szuka ciała Supermana

Supergirl uważa, że spodenki bokserskie są bardzo Sexy.
Pan Turpin został w samych kalesonach (aż dziw, że podmuch wiatru mu ich nie zerwał - to zapewne tylko jakaś naprawdę mocna, niewidoczna siła mu je na czterech literach przytrzymywać).



czwartek, listopada 14, 2013

Supergirl spalona na skwarek - Pogrzeb przyjaciela Superman 9/95

Postanowiłam sobie odświeżyć stare historyjki z Supermanem, a to z powodu nowo zakupionego albumu All Star Superman, który w rankingach jest stawiany na piedestale, jako jedna z najlepszych opowieści o Człowieku ze Stali. Rankingi te oprócz innych opowieści, takich jak "Superman na Wszystkie Pory Roku" czy też "Whatever Happened to the Man of Tomorrow?" wymieniają m.in. tytuł Pogrzeb Przyjaciela, która to historia ukazała się w Polsce nakładem Tm-Semic w 1995 roku.

Okładka pierwszego numeru traktującego o pogrzebie Supermana wyglądała tak:

 Superman bez Supermana. Za to tłumy opłakujących lub żałujących jego odejścia, wśród których znalazły się także takie postaci jak Lobo i Lex Luthor.
W komiksie występują gościnnie inni superbohaterowie m.in. Batman, ale także Supergirl, która po starciu z Doomsday'em przypominała raczej obcego z filmu sci-fi. Oto pokiereszowana Supergirl:

 Obrazek budzi współczucie, ale na szczęście "uraz" nie jest trwały; Lex Luthor - znany superłotr i odwieczny wróg  poległego właśnie Supermana zabiera stworzoną przez siebie Supergirl do domu ...

i każe przybrać dawną, piękną formę ponętnej blondynki  ....

Zdolność przybierania jakiejkolwiek postaci okazała się nie być tylko zwykłym gadżetem, a naprawdę potężnym narzędziem dla tej młodej damy. "Jak pięknie być sobą". Szkoda, że Superman miał mniej szczęścia.

Ten epizod z Supergirl był dla mnie bardziej poruszający od śmierci głównego bohatera. Nie wiem czemu, chyba nie potrafię się wczuć w tragizm sytuacji. I wiem dlaczego. Tylko postaci z rzeczonego komiksu nie mogą przypuszczać, że przecież Superman nie może sobie tak po prostu umrzeć. Po tej gorszej stronie lustra czekają na niego wszakże wierni czytelnicy, których nie wypada rozczarować.

Skany pochodzą z numeru Superman 9/95 wydanego przez wydawnictwo Tm-Semic.

sobota, listopada 02, 2013

X-Men 136 1980 Dark Phoenix Saga and Crisis on Infinite earths - okładki, inspiracje, nawiązania

Dlaczego The Dark Phoenix Saga to klasyka gatunku ?  Może kawałek odpowiedzi to okładka 7 części Crisis on Infinite Earths, wydanej w 1985 roku. Widzimy tam Supermana trzymającego w ramionach martwą Supergirl. Co w tym nadzwyczajnego ? Otóż okładka ta jest niemal wierną kopią okładki zeszytu nr 136 X-Men, wydanego pięć lat wcześniej. Wygląda to w ten sposób  :

The Uncanny X-Men nr 136 / 1980 - The Dark Phoenix Saga oraz Crisis on Infinite Earths nr 7/1985 biją po oczach podobieństwem. 
DC czerpie inspirację od Marvel ?
Trudno w tym przypadku mówić o "podobieństwie" - jest to zmodyfikowana kalka. Także  i tło obydwu okładek jest łudząco podobne, chociaż w przypadku tego późniejszego komiksu, za Supermanem stoi znacznie więcej postaci.

To piękny i dobitny przykład na to, jak ważnym dziełem w historii komiksu była opowieść o Mrocznej Phoenix. Bez wątpienia wszelkie nawiązania  i podobieństwa spotykane w komiksach nie są przypadkowe. Podobnież, jak ta okładka "Buffy, postrach wampirów" .


Dzisiaj co i rusz, autorzy starają się uśmiercić jakiegoś bohatera, częściowo lub całkowicie, (nawet sama Phoenix - Jean Grey, ma już za sobą wiele zmartwychwstań i zgonów), licząc na sukces komercyjny i wstrząśnięcie czytelnikiem. Nawet jeżeli taka śmierć jest dobrze wyreżyserowana i przełknięta przez odbiorców, nie ma takiego samego oddźwięku, jaki pewnie by miała 30 lat temu. 
Obecnie, śmierć w komiksach jest elementem powszechnie spotykanym, a nie zawsze tak było. Dawniej śmierć, narkotyki czy homoseksualizm były tematem tabu. M.in. z tego względu, odejście ważnego członka drużyny X-Men - Jean Grey / Phoenix, mogło być swoistym trzęsieniem ziemi w 1980 roku. Sukces jaki odniosła opowieść starano się później wielokrotnie powielić, dlatego dusza Jean Grey do dnia dzisiejszego nie może zaznać spokoju, a dramatyczne zakończenia rozmaitych historyjek wysypują się scenarzystom jak z rękawa. 

Na okładce Crisis on Infinite Earths nr 7 osobisty dramat Supermana trzymającego Supergirl jest na pewno nie mniejszy niż Cyclopsa niosącego martwą Jean pięć lat wstecz, jednak jego wymiar dla czytelnika może być zupełnie inny. Supergirl nie była tak ważną postacią dla odbiorców, jak dla Człowieka ze Stali. Supergirl nie była Phoenix i umarła jako ta druga. 

Nieważne co zrobisz i jak zrobisz, ważne żebyś to zrobił jako pierwszy. Wtedy inni będą to powielać, licząc na podobny sukces, a ty dzięki nim otrzymasz przymiotnik "klasyczny".

Znacie więcej takich komiksowych - okładkowych nawiązań ? (Niekoniecznie X-Men). 

see