poniedziałek, grudnia 16, 2013

Wolverine & Hulk Sześć Godzin - czy Logan potrzebuje plastrów opatrunkowych ?

Nie miałam ochoty czytać tego komiksu, doprawdy. Odstręczały mnie kreskówkowe rysunki  i postać Hulka .....dobry miłosierny, znowu zieloniec.  Jak wrzuciłam w internet nazwisko rysownika, stwierdziłam, że nie koniecznie rysunki są tak bezpłciowe,  a kolory, które są zwyczajnie pastelowo mdłe i ciężko się na to patrzy. Tyle narzekania. Sama historia jest wciągająca i nie żałuję wieczornej lektury. Poznajemy tu chłopca, którego xxxxx  i który xxxx. Na swej drodze spotyka on Hulka (Bannera) i xxxx. Pod koniec do akcji włącza się także Wolverine, który xxxxx i ostatecznie staje do walki ze swoim starym przeciwnikiem Shredderem (co za pseudonim -  wymowny!). Wynik pojedynku jest jak zwykle jedyny możliwy i słuszny. Na fniszu pozostaje jeszcze jeden adwersarz - zielony Hulk .... .

W ten sposób niewinne ukąszenie węża stało się pretekstem do niejednego wysunięcia pazurów przez naszego ulubieńca Logana, dzięki czemu czytelnik stał się świadkiem tańców - szturchanych, ciętych i przeklinanych.

Wszystko pięknie ładnie, tylko się zastanawiam, co robią na koniec plastry na buzi Wolverine'a ?


Nie chcę być męcząca, ale z tego co wiem, jest to zwyczajne marnotrawstwo materiału. Przecież wiadomo, że Hulk spuścił Rosomakowi manto, a i tak to nie zdało się na wiele wobec Logana  zdolności samouzdrawiania. Plasterki są z resztą symboliczne i tak nie byłyby w stanie zakryć obrażeń, jakich doznał Logan w trakcie pojedynku.

Jakaś ciekawa postać  w komiksie  ?
O tak - Shredder. Strasznie brzydaśny typ, mówię Wam. Jeżeli ktoś powinien sobie zrobić plastyczną operację lub wstrzykiwać botox, to na pewno ten gość.

Tutaj Shredder nozycoręki w akcji (myślę, że już z grubsza wiadomo, czym się zajmuje) :

Na pewno godne uwagi są okładki Simona Bisley 'a. Miodzio!



Wolverine uwielbia spokój, ale rzadko jest mu dane go zaznać. Kłopoty jakoś same go znajdują.



Polecam komiks w wersji kolekcjonerskiej, w twardej okładce  i na kredowym papierze. Rysunki może nie powalają, ale fabuła jest ciekawa. Dla fanów Logana i Hulka.


HULK Wolverine Sześć Godzin
Bruce Jones - scenariusz
Scott Kolins - rysunki
Orkanaugorze - tłumaczenie
Okładka - Simon Bisley
Wydanie: Mandragora 2006
Nakład: 500 sztuk


Brak komentarzy:

see

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

O mnie