wtorek, października 14, 2014

Fantastyczna Czwórka Uzasadniona Interwencja

Na Fantastyczną Czwórkę czekałam z wielkim zaciekawieniem. Poza jednym Megamarvelem z lat 1990-tych no i oczywiście jednym z poprzednich wydań WKKM  , o ile dobrze pamiętam, nie miałam styczności z tą grupą. 
Pierwsze wrażenie ? 
Wspaniały zapach farby drukarskiej ..... serio - uwielbiałam i uwielbiam - ten zapach to zapach dzieciństwa, chodziaż niektórzy popularnie nazywają to "smrodem". hmmmm

No więc okładka tego dzieła prezentuje się następująco : 


Gorące kolory i najbardziej charakterystyczny członek grupy zajmujący w kolosalnym biegu 1/2 obrazka obiecują sporą dawkę emocji i akcji.  Już na pierwszych stronach komiksu czytelnik zostaje przeniesiony do wymyślonego państwa Latverii, graniczącego z Węgrami (przy czym, nie wiedzieć czemu, Węgrzy przedstawieni są mało przyjaźnie. Praktyczni twórcy woleli nie naruszać chyba innych państw, bo przecież dla wielu przyjaciół zza Oceanu Węgry są tak samo mitologicznych krajem jak Latveria, wystarczy przypomnieć sobie to 

Oprócz wspaniałego zapachu i specyficznego stosunku do Węgrów, moją uwagę przykuły dwie strony, na których zupełnie dwie różne postaci, a minowicie Nick Fury (z lewej) i  Reed Richards (z prawej) wyglądają dokładnie tak samo. Ha, nie żeby to była dla mnie nowość, że bohaterowie komiksów to w wielkie, wielojajowe rodzeństwo z wielu kreatywnych ojców, ale myślę, że przy takim zestawieniu, fajnie byłoby te osoby trochę zróżnicować, aby nie godziło w moje zmęczone oczy (chociażby poprzez odwrócenie postaci w drugą stronę). Czepiam się ? Ano czepiam, późno jest ....


Kto ma ochotę na spotkanie z Panem Bogiem ? No tak, Fantastyczna Czwórka w tym komiksie odwiedza zaświaty bez umierania, a ze spotkania z Wszechmogącym zabiera na ziemię podarunek w postaci wspólnego portretu stworzonego dłonią Naczelnego Architekta. To zbyt fantastyczne, aby mogło być prawdziwe - a jednak się zdarzyło w komiksie Fantastyczna Czwórka Uzasadniona Interwencja od Hachette.

Wracając na ziemię ( a raczej przed wyruszeniem z niej - na samym początku) - tutaj kadr - jeden z tych, które lubimy w komiksach najbardziej. Ben Grimm atakuje węgierski czołg. 
Fajne ujęcie :) 
Polecam. 



Czy mi się ten komiks podoba ? Jest kilka fajnych momentów, przyjemny zapach druku  i urok kartkowania. Niestety nie jestem związana "emocjonalnie" z żadną z postaci, chociaż na pewno Ben Grimm zasługuje na uwagę. Podróż w zaświaty to całkiem ciekawy i zaskakujący element, tak irracjonalny, że aż dziwi, że połączenie dwóch skrajnie fantastycznych światów może budzić takie emocje. A jednak, jesteśmy przyzywczajeni do człowieka - skały burzącego mury własnym ciałem, latających dziewcząt i człowieka - gumy , oraz zmyślonego kraju Latverii, umiejscowionego na rzeczywistej mapie świata,  rządzonego przez gościa w masce, dysponującego bronią atomową,  ale wszystkie te postaci są tak fantastyczne, że nie nie możemy się pogodzić z tym, że mogłyby odwiedzać Piekło i Niebo, a do tego spotkać samego Pana Boga, który wygląda jak stróż nocny i szkicuje rzeczywistość zwykłym ołówkiem.

Lubię zaskoczenia, dlatego komiks polecam!

niedziela, października 05, 2014

Wychowanie dzieci - czy karcenie poprzez danie klapsa to już bicie ? Wg. komiksu Thorgal Między Ziemią a Światłem

 Pamiętam, że przerabiając jeszcze w szkole podstawowej Małego Księcia, mówiono nam, że lektura ta, jest zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Polecono nam przeczytać ją ponownie za jakiś czas, bo książka ta ma niezwykłą moc i może być odbierana zupełnie inaczej przez tę samą osobę, w zależności od jej wieku. 

Myślę, że ta prawda nie traci swej mocy w przypadku innych lektur - tych bardziej lub mniej poważnych. Zawsze może się przecież zdarzyć, że w zależności od naszej wiedzy, doświadczeń, przeżyć, zwracamy uwagę na zupełnie inne elementy tego samego dzieła. To tak, jakbyśmy czytali coś zupełnie innego i nowego - to wspaniałe odkrywać stare rzeczy na nowo, prawda ? 

Ostatnia lektura starego, "kultowego" komiksu " Thorgal - Między Ziemią a Światłem" dostarczyła mi nowych przemyśleń na temat zmian kulturowych jakie dokonały się w społeczeństwie europejskim w ciągu ostatnich 30 lat. Zmiany mają dotyczyć podejścia do wychowania dzieci i podejścia do ich karcenia. 

Na jednej ze stron w/w komiksu rozgrywa się taka oto scenka : 

Bardzo nieletni Jolan został ogłoszony spadkobiercą władcy plemienia XinJingów, co w efekcie małemu dziecku daje w zasadzie nieograniczoną władzę. Jak w tym wszystkim wypada władza rodzicielska nad dzieckiem  Thorgala i Aaricii ? Całkiem blado. Jolan manipulowany przez dworskie otoczenie, ośmiela się, mówiąc ogólnie, pyskować rodzicom. 

W pewnej chwili Jolan odzywa się do taty tymi słowy: "..Gdyż to ja ,nie ty odziedziczyłem moce gwiezdnego ludu. To dowodzi, że jestem wart więcej od Ciebie i że masz mnie słuchać"

Odpowiedź taty jest jedyna słuszna, jaka może być, w wyniku czego, mały Jolan poznaje prawdziwą "moc", jaką może się pochwalić każdy rodzic:


Warto wspomnieć, że komiks został opublikowany po raz pierwszy w 1988 roku, czyli nie tak dawno.  Nie ulega wątpliwości, że autorzy w tej scenie mają aprobujący stosunek do karcenia dzieci, poprzez danie klapsa na goły tyłek. Jak wiele się zmieniło od tamtego czasu w naszym społeczeństwie, które jak opętane lansuje "bezstresowe wychowanie dzieci" i demonizuje każdy przejaw prób prostowania niezdrowych zachowań pociech wobec rodziców. 

To bardzo pouczająca i ciekawa scena,na którą autorzy poświęcili całą stronę komiksu Thorgal. Wygląda ona tak:
Jeszcze w latach 80-tych i na początku 90-tych klaps nie był przemocą wobec dziecka. Dzisiaj ultra-poprawne społeczeństwo ma zupełnie odmienne zdanie na ten temat. 

Kiedyś, czytając ten komiks na początku lat 90-tych nawet nie zwróciłam uwagi na tę scenę; dzisiaj już tak, bo czasy się zmieniły i kilka kadrów mówi to czytelnikowi bardzo dobitnie.

Tutaj inna scena, inna tematyka - bardzo podał mi się zwrot użyty przez Thorgala "siedzi na swoim złocie jak szczur na trupie" 

Wszystkie skany pochodzą z komiksu Thorgal wydanego przez Hachette w 2014 roku



niedziela, września 28, 2014

Poddać się jak Francuzi w czasie II wojny światowej ? Komiks The Ultimates Hachette 2014

The Ultimates - komiks niedawno wydany przez Hachette Polska to ciekawa lektura pod wieloma względami. Nie będę pisać o wszystkim - moją uwagę przykuły dwa "smaczki'  - nawiązania do Polski, a także swoista drwina z postawy Francji wobec ataku Niemców na ten kraj w czasie II Wojny Światowej.

Kapitan Ameryka podczas pojedynku z jednym z kosmitów "Poddać się? - Mam się poddać?!"

"Myślisz, że litera na mojej głowie oznacza Francję ? "

Dowcipna docinka spodobała się szefowi SHIELD - Mikołajowi Fury'emu :)
"...tekst o literze oznaczającej Francję był najśmieszniejszą rzeczą, jaką słyszałem od lat"

A nawiązania do Polski ? Skromne, ale zawsze ...Polska 1944 w komiksie :

To i wiele więcej znajdziecie w komiksie The Ultimates:


piątek, września 26, 2014

Spider-man o kopiowaniu cudzych pomysłów

WAvengers Ucieczka - nareszcie dowiadujemy się, że pseudonim artystyczny skopiowała Spider Woman bez wiedzy i zgody początkowego pomysłodawcy.


Skan pochodzi z WKKM - Hachette, Avengers - Ucieczka



wtorek, sierpnia 12, 2014

Tożsamość Spider-Man 'a została ujawniona

Autorzy komiksu Avengers Ucieczka postanowili Spider Manowi zrobić przykrego psikusa i obnażyć jego tożsamość w obecności dziesiątek walczących łotrów i superbohaterów.


Mimo takiej katastrofy, Peter Parker, jak widać na powyższym obrazku, nie tracił animuszu i mimo złamanej ręki i wielu siniaków, toruje drogę przez tłum rozwścieczonych superbandytów ( jak później wspomniał, ma całkiem przeciętny wygląd ).
Surrealistyczna scena, nie ?

Skan pochodzi z polskiego wydania WKKM - Hachette.


środa, lipca 23, 2014

Zebediah Killgrave Purple Man wczoraj i dziś

Purple Man - superłotr o śmiesznym kolorze skóry, którego niebezpieczną właściwością jest umiejętność naginania woli innych osób. Tak oto Zebediah Killgrave prezentował się na łamach Avengers Ucieczka, wśród ruin więzienia, w którym jeszcze przed chwilą odsiadywał wyrok.
Purple Man w Avengers Ucieczka ( WKKM, Hachette)
A tak wyglądał prawie pół wieku wcześniej, na łamach czwartego zeszytu przygód o Daredevilu. Jak zauważymy, rzecz ma się również za kratkami ..


Pierwotny Killgrave miał charakterystyczne rysy twarzy, odróżniające go od całego zastępu innych super łotrów, a także samych głównych postaci komiksu.Współczesny Purple Man to, jak większość,  podobny innym amant, co widać wyraźnie powyżej:).


piątek, czerwca 27, 2014

a gdyby tak wrzucić spider-mana w objęcia tłumu superłotrów ?

Co by było, gdyby ....wrzucić pająka w tłum jego własnych wrogów, z którymi walczył od lat i których sam wsadził za kratki ? Co by było, gdyby miało to miejsce właśnie w tym samym zakładzie karnym, do którego zapakował ich Peter Parker  ?
Odpowiedź jasna jak słońce  - Avengers:  Ucieczka, wydanie Hachette WKKM


Gorące sceny :)

see

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

O mnie